Ochrona dzieci przed pornografią – Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy

Koniec z klikaniem „mam ukończone 18 lat”. Rząd przyjął projekt ustawy, który ma skutecznie zablokować nieletnim dostęp do pornografii w sieci. Czy tym razem…

Niebezpiecznik

Koniec z klikaniem „mam ukończone 18 lat”. Rząd przyjął projekt ustawy, który ma skutecznie zablokować nieletnim dostęp do pornografii w sieci. Czy tym razem rewolucja (wielokrotnie zapowiadana) zostanie wdrożona?

Rząd przyjął dziś projekt ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych w internecie. Przyznamy, że trochę nas to zdziwiło. Owszem, niejeden rząd zapowiadał zrobienie czegoś podobnego, ale zwykle jakoś tak wychodziło, że… nie udawało się zakończyć prac przed końcem kadencji. Właściwie to nadal nie wiemy, czy się uda, ale dojście do obecnego etapu jest dużym przełomem.

Porno (niekoniecznie) za okazaniem EUDI Wallet

Prace nad ustawą ruszyły w lutym 2025 r., więc – jak widzicie – pośpiechu nie było. Ogólna idea od początku była taka, aby:

  • wprowadzić na stronach dla dorosłych skuteczne formy weryfikacji wieku oraz
  • zablokować dostęp do tych stron, które tego warunku nie spełniają.

Co ciekawe, niezależnie powstały dwa projekty oparte na tej samej idei. Pierwszy to projekt rządowy, który właśnie dziś został przyjęty przez Radę Ministrów. Drugi to projekt obywatelski, który wpłynął do Sejmu jeszcze w grudniu 2024 roku (z rozpatrzeniem tego projektu w Sejmie też nikt się specjalnie nie spieszył).

Projekt rządowy – bo o nim teraz mówimy – wymaga, by dostawcy usług dostępu do treści pornograficznych stosowali „mechanizm weryfikacji wieku”, przy czym ustawa daje jasno do zrozumienia, że ów mechanizm „nie może polegać na samodzielnej deklaracji wieku”. Dalej w art. 4 ust. 2 czytamy:

Mechanizmem weryfikacji wieku jest w szczególności wykorzystanie elektronicznego poświadczenia atrybutu potwierdzającego wiek, udostępnianego w ramach europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, o którym mowa w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 910/2014 z dnia 23 lipca 2014 r. w sprawie identyfikacji elektronicznej i usług zaufania w odniesieniu do transakcji elektronicznych na rynku wewnętrznym oraz uchylającym dyrektywę 1999/93/WE (Dz. Urz. UE L 257 z 28.08.2014 r. str. 73, z późn. zm.1)).

Zauważcie, że projekt nie przesądza, iż mechanizm weryfikacji musi opierać się na tzw. Europejskim Portfelu Tożsamości Cyfrowej (EUDI Wallet). Ten europejski portfel to mocno sugerowana opcja. Informacje o samym portfelu możecie znaleźć m.in. na stronach Komisji Europejskiej. Niektórzy nazywają ten portfel „unijnym mObywatelem”, ale w rzeczywistości ma to być bardziej uniwersalne narzędzie potwierdzania tożsamości, także w usługach świadczonych przez instytucje prywatne. Ministerstwo Cyfryzacji wyraźnie dawało do zrozumienia, że będzie chciało włączyć funkcje EUDI Wallet do mObywatela.

Ogłaszając przyjęcie projektu ustawy ws. małoletnich, wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski powiedział, że „bezpieczną i anonimową weryfikację wieku” ministerstwo chce uruchomić do końca tego roku.

Co ważne, w ustawie jest artykuł przewidujący, iż „weryfikacja wieku dokonana przy pierwszym uzyskaniu przez usługobiorcę dostępu do danej usługi świadczonej drogą elektroniczną przed wejściem w życie ustawy zachowuje ważność, o ile została dokonana zgodnie z jej przepisami”.

Blokowanie stron

Poza tym projekt przewiduje, że Prezes UKE będzie prowadził rejestr stron, które nie stosują odpowiedniej weryfikacji wieku. Te strony będą blokowane przez dostawców internetu (użytkownik będzie przekierowany na stronę prowadzoną przez Prezesa UKE i informującą o powodzie blokady). Co ważne, będzie możliwość zgłaszania stron do zablokowania i będą mogły to robić osoby fizyczne, osoby prawne i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej. Projekt przewiduje uprzednie powiadomienie o zamiarze wpisu do rejestru oraz procedurę sprzeciwu wobec tego faktu. Sprzeciw ma być rozpatrzony w ciągu 14 dni. W razie odrzucenia sprzeciwu pozostaje jeszcze droga sądowa. Rejestr nie będzie dostępny publicznie w celu uniknięcia sytuacji dostarczania użytkownikom gotowej listy ze źródłami treści pornograficznych w internecie.

Blokowanie ma następować na poziomie serwerów DNS operatora internetowego. Ustawa przewiduje również kary pieniężne dla dostawców internetu, którzy nie spełnialiby wynikających z ustawy obowiązków (nawet do 1 mln zł). Ustawa miałaby wejść w życie 12 miesięcy po dniu ogłoszenia.

Co ciekawe, w projekcie ustawy nie ma definicji pojęcia „treści pornograficzne”. Szkoda, bo zazwyczaj te definicje są zabawne, a z drugiej strony świadczy to o pewnym poziomie rozsądku projektodawcy. W innych ustawach (np. w Kodeksie karnym) też tej definicji nie ma, ale to też świadomy zabieg.

Wspomniany wcześniej konkurencyjny projekt obywatelski jest podobny w założeniach, ale proponuje dodatkowo powołanie przy Prezesie UKE Rady ds. Ochrony Dzieci przed Pornografią w Internecie. Sądzimy jednak, że to właśnie projekt rządowy będzie wdrożony, gdyż stoi za nim wola polityczna rządu. Tu dodajmy, że projekt rządowy przewiduje udział NASK w wykrywaniu i zgłaszaniu zagrożeń oraz badaniu problemów dzieci w sieci.

Wszystkiego nie zablokują

Nie da się ukryć, że w drugiej dekadzie XXI wieku klimat polityczny bardziej sprzyja wprowadzaniu takich rozwiązań niż 10 czy 20 lat temu. Zresztą nie chodzi tylko o klimat. Narzędzia cyfrowego potwierdzenia tożsamości są dostępne jak nigdy wcześniej, więc pojawiają się pomysły wykorzystywania ich na różne sposoby. Australia podjęła próbę ograniczenia dzieciom dostępu do social mediów i nawet jeśli nie wszystko wyszło dobrze, to konsekwentnie utrzymywany jest taki kierunek zmian.

W tym kontekście warto zauważyć jedno. Blokady nie obejmą komunikatorów, które też mogą być nośnikami pornografii. Istnieją prywatne grupy i czaty 1:1. Nadal dostępne będą legalne środki do obchodzenia blokad. Ponadto pornografia nie jest jedynym problemem. Mamy patostreaming czy cyberbullying. Dlatego warto pamiętać, że nadal najważniejszymi obrońcami dzieci w ich podróżach po cyberprzestrzeni będą rodzice, a nie ustawy czy europejskie portfele tożsamości. Rodzic może chronić dziecko nie tylko przed pornografią i doradzamy wszystkim dowiedzieć się, jak można to zrobić.

Katalog Polskich Firm z Sektora Cyberbezpieczeństwa

Cyber Katalog to niezależna platforma gromadząca zweryfikowane polskie firmy specjalizujące się w cyberbezpieczeństwie. Naszą misją jest wspieranie decydentów w wyborze rzetelnych partnerów do ochrony zasobów cyfrowych.

Copyright © 2026 Cyber Katalog. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projekt i wykonanie: Silesian Solutions

Zespół Cyber Katalog nie świadczy usług doradczych przy wyborze dostawców. Naszą misją jest rozwój polskiej branży cybersecurity. Tworzymy niezależną przestrzeń, w której decydenci mogą łatwo nawiązywać kontakt ze sprawdzonymi firmami. To specjaliści oferujący zaawansowane usługi z zakresu ochrony cyfrowej i bezpieczeństwa IT.

Zwiększ widoczność w branży cyberbezpieczeństwa

Dodaj swoją firmę